niedziela, 26 marca 2017

Wings...

Weekendowy wpis do artjournala, w którym motywem przewodnim są skrzydła... 
Miałam kilka pomysłów na ten temat, ale ostatecznie stanęło na tym:


Podczas pracy towarzyszyły mi piosenki Franka Sinatry, w tym ta jedna, której słowa umieściłam na stronie.


Wypróbowałam przy okazji swoją nową pastę pękającą :)




Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 21 marca 2017

Ruiny zamku...

W weekend dałam upust swojej wenie, a może była to bardziej chęć wypróbowania - najlepiej od razu wszystkich - skarbów, które nabyłam na Skrapowisku? A miałam nic nie kupować! :)
Tak więc do koszyka wpadły nowe maski, parę papierów, media, stempelki...


Powiększyła się moja kolekcja stempelków -  tym razem o kwiaty i napisy ze studioforty. Świetnie się odbijają!


Tu nowa maska od Agaterii....


I farbka metaliczna pentartu - idealnie kryje i daje naprawdę metaliczny efekt.


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny i komentarze :*

niedziela, 19 marca 2017

Klatka i kwiaty...

Nie podejrzewałam siebie o chęć poznania tajników robienia kwiatów z foamiranu, a jeszcze bardziej nie spodziewałam się po sobie, że mi się to spodoba :) Na wczorajszym Skrapowisku, pod fachowym okiem Liny, powstała taka oto kompozycja.


Kwiaty zrobione z jedwabnego foamiranu, który okazał się dla mnie bardzo wdzięcznym materiałem, pięknie poddającym się farbowaniu, gnieceniu i nadawaniu ostatecznej formy i kształtu.



Wiele wskazuje na to, że podobne kwiaty jeszcze powstaną :)

piątek, 10 marca 2017

Słońce...

Nie wiem jak Wy, ale ja już bardzo, bardzo tęsknię za wiosną, ciepełkiem, roślinkami i śpiewającymi ptaszkami, a przede wszystkim za słońcem! Stąd też mój pomysł na marcowe wyzwanie w ArtGrupie ATC. W marcu często tematem różnych konkursów i wyzwań jest wiosna, ale ja chciałabym, żebyśmy skupili się przede wszystkim na SŁOŃCU :)
Wszyscy dobrze wiemy, jak ważna jest to gwiazda. Bez Słońca nie powstałoby życie na Ziemi, to właśnie ono wpływa na całą naszą przyrodę. Od wieków fascynowało ludzi, nie tylko pod kątem czysto naukowym, ale również artystycznym. Kto z nas nie zrobił w swoim życiu przynajmniej jednego zdjęcia wschodu lub zachodu Słońca? Te magiczne momenty, kiedy jest tuż, tuż nad horyzontem, albo kiedy przebija swoje mocne promienie przez skłębione chmury, lub też gdy znika przyćmione księżycem, czyż nie są warte oczekiwania, obserwacji, zachwytu, aż wreszcie utrwalania?

Zapraszam Was serdecznie do zabawy - pomyślcie w jaki sposób można uhonorować nasze Słoneczko na ATC i do dzieła! Praca nie musi być żółta, ale musi się na niej znaleźć Słońce :)

Mnie dodatkowo podczas tworzenia mocno inspirowała niezwykle optymistyczna piosenka Beatlesów Here comes the sun :)




Do wzięcia udziału w zabawie zaprasza Was razem ze mną Mosia ze swoim pięknym, słonecznym ATC :)



Czekam z niecierpliwością na Wasze Słoneczka :)