Tym razem postawiłam na brązy i taki trochę starociowy klimat :)
Baza zakładki ma delikatnie wytłoczony wzór "poszarpanych" kresek - tak samo zrobiłam plecy zakładki. Oprócz embossingu na zimno, jest też i embossing na gorąco - zawijas został posypany pudrem Rangera w kolorze Walnut Stain. Całość błyszczy się od brązowej mgiełki. Mgiełką podrasowałam też pomarańczowy kwiatek Primy.
Po więcej informacji na temat użytych materiałów zapraszam na blog Scrapcafe i do sklepu :))
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, które tu zostawiacie :))
Przepiękna jest! Wygląda jak kawałek czekoladowego tortu :)
OdpowiedzUsuńTakie właśnie brązy chodzą za mną od jakiegoś czasu i u Ciebie znalazłam inspirację!
OdpowiedzUsuńŚliczna zakładka!!!
mmm, ma klimacik :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny ten wytłoczony wzór i wspaniale zmediowana zakładka! Cudeńko;)
OdpowiedzUsuńFantastycznie skomponowana zakładka! Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńPiękna, fajne ma smaczki :)
OdpowiedzUsuńŚwietna zakładeczka!
OdpowiedzUsuńCudna, jak z prawdziwej czekoladki :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę wygląda jak czekolada :) Cudna, motylek na kwiatku bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńŚliczna jest!
OdpowiedzUsuńNiesamowcie apetyczna zakładka:) Podoba mi się sposób, w jaki dobierasz te wszystkie odcienie brązu.
OdpowiedzUsuń