środa, 7 stycznia 2026

Recykling...

Moja pierwsza inspiracja w Nowym Roku dla sklepu ZieloneKoty.pl to praca recyklingowa - przybornik na moje pędzle zrobiony z puszki po pewnych mało zdrowych przekąskach.
Ten projekt już dawno chodził mi po głowie, ale długo nie mogłam zdecydować się na zakup foremek z kamieniczkami. Bo gdzie ja je będę wykorzystywać - plątało mi się po głowie. Ale czasami i dla jednego projektu warto się na coś skusić, a w tym przypadku myślę, że na jednym się nie skończy.


Projekt był dość czasochłonny, bo tu liczy się cierpliwość do tego, aby poszczególne etapy pracy same wyschły. Najpierw przygotowałam sobie wyciski z masy lekkiej. Nie używam jej zbyt często, ale jeśli trzeba przykleić elementy na obłe kształty, to ona nadaje się rewelacyjnie. Poczekałam, aż wszystkie kamieniczki lekko podeschły (zależało mi, żeby nie uszkodzić detali) i dopiero wtedy przyklejałam je do mojej bazy. Przed tym wszystkim bazę pokryłam 3 warstwami gesso oraz od góry nałożyłam pastę pękającą.




Po naklejeniu kamieniczek, księżyca, gwiazd i koralików na brzegu pojemnika, musiałam odczekać aż wszystko porządnie wyschnie, bo w przeciwnym wypadku moja masa zaczęłaby się odkształcać pod wpływem wody. A wody w tym projekcie wykorzystałam naprawdę sporo. Zanim zaczęłam nakładać poszczególne kolory farb, wszystkie elementy pokryłam białą, rozwodnioną farbą akrylową. Ważne, żeby nie była zbyt gęsta, bo wówczas zniknęłyby pod jej warstwą detale z tych wycisków. Na tak zagruntowaną powierzchnię nałożyłam farby - zaczęłam od szarej, potem zieloną i brązową. Wszystko obficie pryskałam wodą, żeby uzyskać ładne zacieki i przejścia kolorystyczne. Końcowy etap to nałożenie wosków - przeźroczysty w kolorze sepii pomógł mi uzyskać cienie, metaliczny dodał ciekawego wykończenia, a biały rozjaśnił te miejsca, które wyszły zbyt ciemne.
Myślę, że finalnie pojemnik wygląda całkiem interesująco :)


Listę użytych produktów znajdziecie tradycyjnie na blogu ZieloneKoty.pl (<-- Klik).



wtorek, 6 stycznia 2026

Tag z bałwankiem...

Kolejny rok blogowania za mną, ciekawa jestem czy wystarczy mi wytrwałości, żeby regularnie publikować w tym roku 😁

Zacznę od drobnych zaległości. Zimowy tag, który powędrował na kiermasz charytatywny. Mam nadzieję, że komuś się spodobał.





Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!