Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper dolls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper dolls. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2026

Travel...

Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję zbliżające się wakacje i urlopy.
Dlatego postanowiłam zrobić tag podróżniczy, w którym wykorzystałam mój nowy wykrojnik od Sizzix kulą ziemską (Vault World Travel ). Jestem zachwycona tym wzorem, ale też krojem czcionki, którą możecie zobaczyć w napisie "travel".

Do tego ogromną przyjemność sprawiła mi zabawa pudrami do embossingu i mgiełkami. Jak widzicie na zdjęciu, połączyłam mgiełkę oxide ze zwykłą distress spray stain i do tego jeszcze z distress spritz, czyli mgiełką, która zawiera kolorowe drobinki miki. Mimo tego, że każda z nich daje inny efekt, to w połączeniu naprawdę nieźle się uzupełniają i bez obaw można eksperymentować z wykorzystywaniem ich w jednym projekcie.






Zainteresowanych zapraszam na blog sklepu Zielonekoty.pl po listę produktów. 

niedziela, 19 kwietnia 2026

Magiczne pigmenty i embossing...

Nie tak dawno wykorzystywałam puder do embossingu dedykowany pracom mixed media, a tym razem sięgnęłam po biały do detali. W parze ze stemplami i magicznymi pigmentami to naprawdę niezłe połączenie. Zresztą sami zobaczcie i oceńcie.






Pozdrawiam serdecznie!

piątek, 3 kwietnia 2026

Art journal...

Wpis, który powstał w ekspresowym tempie, ale akurat miałam potrzebę zrobić sobie coś na szybko i bez większego planowania. Wykorzystałam przy tym różne drobne ścinki, których nigdy nie mam odwagi ot tak wyrzucić.


Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 21 lutego 2026

Bajkowy obrazek...

W ramach współpracy z ZieloneKoty.pl przygotowałam dla Was nieco surrealistyczny obrazek. Inspirację zaczerpnęłam z "Alicji w krainie czarów", a piękne papiery Alchemy of Art zdecydowanie ułatwiły zrealizowanie tego pomysłu. Obrazek, który widzicie w tle pochodzi wprawdzie z arkuszu, który jest gratisowym dodatkiem, ale podobny, magiczny motyw znajdziecie w zestawie "The World of Fairies". Elementy z motywami szachowymi oraz grzyby wycięłam z osobnych arkuszy, które idealnie uzupełniają wszystkie kolekcje. W wycinaniu bardzo przydały mi się sprężynowe nożyczki, ponieważ dzięki ich niezwykle ostrym czubkom mogłam precyzyjnie dotrzeć do wszystkich zakamarków. Brzegi wszystkich elementów są pocieniowane brązowym tuszem, żeby ładnie wtapiały się w tło. Podobnie postarzyłam napis, który pierwotnie jest na biały tle, ale w tym obrazku za bardzo odcinał się od całości.
Do kompozycji dołożyłam jeszcze moje ulubione zębatki. Tym razem wycięłam je w srebrnym papierze lustrzanym, ale żeby nadać im odpowiednio postarzonego wyglądu, pomalowałam je czarną farbą akrylową, którą po wyschnięciu delikatnie przetarłam papierem ściernym. Na zdjęciach możecie zobaczyć jak ciekawie wygląda ten efekt.
Pomysł z zawieszeniem obrazka na kawałku patyka pojawił mi się już dawno, ale dopiero teraz - w zestawieniu z papierem, który ma tak piękne leśne motywy - nabrał wyjątkowej mocy. I tak oto powstał bajkowy obrazek z motywującym przesłaniem :)






Po szczegóły w zakresie wykorzystanych produktów, jak zwykle odsyłam tutaj :)

środa, 28 stycznia 2026

Magia...

Wpis, który sprawia wrażenie, że zostało w nim wykorzystane bardzo wiele produktów, a tak naprawdę to tylko jedna mgiełka, dwa tusze, cztery stemple, no i wycięte elementy. A, i chlapnięcia czarną, rozwodnioną kredką distress crayon ;)




Jak Wam się podoba?

wtorek, 11 listopada 2025

Ludzie i wspomnienia...

Listopad to dość nostalgiczny miesiąc, więc pomysł na tę pracę bardzo naturalnie sam się nasunął. Gdybym miała podać jakiś temat tego projektu, to byłby to np. "Ludzie i wspomnienia".

Bazą mojej dekoracji jest tag hdf, na początku pracy zagruntowałam białym gesso. Następnie przykleiłam cieniutki papier i całość zabezpieczyłam jeszcze przeźroczystym gesso. W kolejnym kroku nałożyłam przeźroczystą pastę strukturalną przez maskę, która stworzyła mi efekt takich jakby kafelków-szybek. Kiedy pasta wyschła w miejsca, gdzie nie była nałożona, wtarłam tusz, a jego nadmiar usunęłam mokrą chusteczką.

Ramę taga malowałam trzema kolorami farb akrylowych z linii distress, starając się aby kolory przechodziły, a całość miała nieco postarzony wygląd. Bardzo w tym zabiegu przydał się pędzel gąbkowy, którym można delikatnie nakładać farbę starając się, aby nie przykrywała idealnie całej powierzchni. Na koniec brzegi ramki przetarłam złotym woskiem i dodałam w niektórych miejscach odrobinę matowego wosku w kolorze zielonej patyny. Pod zdjęcie podłożyłam wycięty wykrojnikiem zegar, który pokryłam metalicznym pudrem do embossingu. Tym samym pudrem wykończone są dwa malutkie elementy, które imitują główki śrubek. Puder wykorzystałam jeszcze do napisu, który znajduje się na dole taga i najlepiej widać go pod odpowiednim kątem.

Zdecydowałam się jeszcze na skromną dekorację przy zdjęciu - kwiatki odbite stemplem i pokolorowane kredkami akwarelowymi.



Projekt powstał w ramach współpracy ze sklepem ZieloneKoty.pl i tradycyjnie po informację o użytych produktach zapraszam Was na blog sklepu (<-- klik).


czwartek, 6 listopada 2025

Jesienny tag...

Wszystkich wielbicieli mapek zapraszam na wyzwanie specjalne do ArtPiaskownicy.

Do końca listopada można poszaleć z pracami robionymi według mapek, które na przestrzeni lat pokazywały się w ArtPiaskownicy. Myślę, że to bardzo fajna opcja, zwłaszcza w sytuacjach, gdy mamy jakąś pustkę lub twórcza blokadę. Ja osobiście bardzo lubię mapki, a jeszcze bardziej podglądać jak inni kreatywnie do nich podchodzą.
Ja wybrałam sobie jedną z nich i zrobiłam taki oto tag 👇🏻






A mapka, wg której powstał ten tag wygląda tak:


Tutaj znajdziesz szczegóły wyzwania i zbiór wszystkich mapek - wystarczy kliknąć w zdjęcie. Zapraszam!




czwartek, 9 października 2025

Let life surprise you...

Dziś znowu mam dla Was inspirację w stylu Tima Holtza i z wykorzystaniem produktów sygnowanych przez niego. Klimat nieco mroczny, jak na październik i zbliżający się listopad przystało. Zapowiadałam, że w tym okresie pojawią się u mnie nietoperze i oto są!
Tło tego obrazka jest niezwykle proste - wykorzystałam dwa kolory mgiełek (faded jeans i hickory smoke), które psikałam warstwowo. Ponieważ reagują z wodą, to kolory fajnie się zmieszały, tworząc ciekawe zacieki. Na końcu psiknęłam jeszcze mgiełką distress spritz, również w kolorze hickory smoke i to właśnie ona daje efekt tych błyszczących plamek, które w moim zamyśle imitują rozgwieżdżone niebo.
Księżyc wycięłam wykrojnikiem i potuszowałam go tuszami distress oxide dbając o to, żeby na tej powierzchni również były różne przejścia kolorystyczne. W następnym kroku wyciągnęłam pudry do embossingu i czarnym pokryłam nietoperze, natomiast pudrem distress embossing glaze, który jest wprawdzie kolorowy (ten akurat brązowy), ale niekryjący tak, jak inne, pokryłam marynarkę tego poważnego pana. Właściwość tego pudru powoduje, że pokryta nim powierzchnia nabiera koloru, natomiast z racji przeźroczystości - widać wzór spod spodu.
Na koniec uznałam, że postać trzeba nieco udekorować i w związku z tym wycięłam wykrojnikiem kapelusz oraz muszkę, które pomalowałam kredkami akwarelowymi. Do obrazka tradycyjnie dorobiłam ramkę, którą najpierw gruntuję preparatem bonding primer, a następnie pokrywam srebrną farbą akrylową. Ponieważ nie chciałam, żeby ramka za bardzo się błyszczała, to na koniec przeciągnęłam ją jeszcze czarnym woskiem. W rezultacie ramka wygląda jakby była metalowa.
Ciekawa jestem co z tej pracy jest dla Was najbardziej inspirujące :)







Praca powstała w ramach współpracy ze sklepem ZieloneKoty.pl. Na blogu znajdziecie listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tego obrazka. Zapraszam!

wtorek, 7 października 2025

Jesienny obrazek...

Wpis bardzo jesienny, ale nie do końca w "moim stylu". Powiedziałabym, że bardziej obrazek, niż wpis do art journala. Ważne w nim jest przede wszystkim to, że sięgnęłam do czegoś nowego niż do tej pory. Inny niż zwykle to robię jest sposób zrobienia tła. Wybrałam 4 kolory farbek akrylowych i rozcierałam je starając się, żeby kolory ładnie zaczęły się przenikać i łączyć. Taki sposób podpatrzyłam u Anai

Od Werki zaczerpnęłam z kolei pomysł na zostawienie marginesów, które tworzą swego rodzaju ramkę.

A od Magdy pochodzi pomysł na listkowe wykrojniki wykorzystane jako drzewa. 



Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 22 lipca 2025

Art journal...

Dzisiaj miałam okazję się przekonać, że artjournal nie służy mi tylko do twórczego wyżycia się, ale też pełni bardzo praktyczną rolę - testownika. Otóż miałam potrzebę przetestować trochę inny niż zwykle sposób nakładania farbek distress i w pierwszym odruchu wyciągnęłam zwykłą kartkę, ale od razu pomyślałam sobie, że dlaczego by nie testować w artjournalu. Jeśli nie będę zadowolona z efektu, to nic się nie stanie, a jeśli będę, to od razu można pociągnąć temat dalej i dokończyć wpis.
I tak oto powstała ta strona. Nie jest zbyt skomplikowana, ale najważniejsze, że testowanie wypadło pomyślnie ✌🏻😁





Pozdrawiam wszystkich zaglądających!

wtorek, 24 czerwca 2025

Nie bój się marzyć...

Wpis do artjournala, w którym skupiłam się przede wszystkim na tuszowaniu wzoru z maski. Najpierw zachciało mi się zieleni. Ale ten odcień (lucky clover) akurat nie jest moim ulubionym, więc zaczęłam kombinować jak tę zieleń przełamać. No i tradycyjnie padło na brąz, który ZAWSZE uratuje z opresji gdy kolory wychodzą jakieś dziwne.

Na wpisie umieściłam postać pani, jako że jest to kolejna praca w temacie "Ludzie", który w tym miesiącu obowiązuje na blogu Art Journal Journey.

I żeby tę postać jakoś urozmaicić, postanowiłam dodać ramkę, którą posypałam brokatowym pudrem do embossingu.


Napis "nie bój się marzyć" wycięłam z ulotki sklepu ZieloneKoty.pl.


Puder do embossingu z brokatowymi drobinkami jest po prostu obłędny!


Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami.


czwartek, 19 czerwca 2025

Distress micro glaze...

W tym wpisie zrobiłam tło wykorzystując preparat dstress micro glaze. Przypomina on wosk lub wazelinę i świetnie nadaje się do zabezpieczenia obszarów pokrytych mediami wodnymi (np. tuszami, markerami, kredkami) przed działaniem wody. Jeżeli pokryjemy tym preparatem powierzchnię papieru, to kolejne media, które będziemy nakładać, już nie wsiąkną w to miejsce. Na przykładzie mojego tła - preparat nałożyłam przez maskę, a  następnie powierzchnię papieru spryskałam mgiełką. Jak widzicie - mgiełka nie wsiąkła w te miejsca, gdzie był nałożony distress micro glaze.

Jak Wam się podoba ten efekt? A tutaj (<- click) możecie zobaczyć krótki tutorial, jak nakładać ten preparat. Zapraszam! 





A ponieważ w moim wpisie znowu pojawili się ludzie, to pracę posyłam na czerwcowe wyzwanie na blogu Art Journal Journey, gdzie mam przyjemność prowadzić inspirację w tym miesiącu.


Pozdrawiam serdecznie!

niedziela, 15 czerwca 2025

People, places, memories...

Robienie wpisów w moich art journalach sprawia mi bardzo dużo przyjemności. Jest to doskonała okazja, żeby między innymi wypróbować nowe przydasie. Tutaj wykorzystałam niedawno kupiony collage paper, nowe farby distress paints, stempel z działaniami matematycznymi i portret chłopca.


Wpis nawiązuje do tematu "Ludzie" na blogu Art Journal Journey, gdzie w czerwcu mam przyjemność gościnnie występować.



Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

piątek, 6 czerwca 2025

Art journal...

Kolejna propozycja wpisu do art journala w temacie "Ludzie". Bardzo się cieszę, że temat przypadł do gustu wszystkim, którzy biorą udział w wyzwaniach na blogu Art Journal Journey.

Tym razem mój wpis jest niewielki, bo zrobiłam go w notesie o wymiarach 11,5x11,5 cm. Dlatego większość powierzchni wypełnił portret chłopca. Powierzchnia może i mała, ale udało mi się sporo na niej zmieścić. Potestowałam przy okazji mój nowy stempel z ręcznie zapisanymi cyframi - bardzo mi się podoba i będzie z pewnością nie raz się pojawiał.




Pozdrawiam serdecznie!