Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tim holtz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tim holtz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 października 2026

Straaaaszny zamek....

W tym zamku straszy!
To temat wyzwania w grupie ArtJournalToMnieInteresuje. Pobawiłam się ulubionymi stempelkami, mgiełkami, a straszny zamek wycięłam wykrojnikiem. Trochę zabawy jest w podlekajaniu tych okienek, żeby wywołać efekt oświetlenia, ale myślę, że warto 😊




Pozdrawiam serdecznie!

niedziela, 25 października 2026

Kot na miotle...

Czasami naprawdę nie trzeba wielu materiałów i dużej powierzchni, żeby twórczo się wyżyć. U mnie dziś mój najmniejszy art journal (11,5x11,5 cm). Wykorzystałam dwie farbki distress, stemple, kredki akwarelowe, dołożyłam kilka elementów wyciętych wykrojnikami (nietoperze i księżyc) i wpis gotowy. Niby niewiele, ale trochę czasu przy tym spędziłam i to jak miłego czasu! Polecam taki relaksik :)





Stemple od Stampers Anonymous, a media Ranger, sygnowane przez Tima Holtza. Uwielbiam te produkty 😊

czwartek, 8 października 2026

Tag z dynią...

Składanie warstwowych wykrojników Sizzixa jest dla mnie bardzo  relaksujące. Uwielbiam ten moment skupienia na precyzyjnym sklejaniu poszczególnych warstw - głowa mi wtedy naprawdę odpoczywa.
Tutaj połączyłam motyw halloweenowy ze świątecznym. Świece i gałązki pasują do wielu okazji!





Pozdrawiam serdecznie wszystkich Zaglądających.

niedziela, 6 września 2026

Nawiedzony dom...

Wrzesień to dla mnie zdecydowanie zwiastun jesieni, a w tym roku ten sezon w moich pracach mam ochotę podkreślać nie tylko kolorami - czerwienią, brązem, złotem, ale również troszkę mroczniejszymi motywami, jak duchy, nawiedzone domy, no i nietoperze! I tak oto przed oficjalnym startem jesieni powstała dzisiejsza inspiracja - obrazek ze strasznym domem, duchem i tajemniczym lasem. Choć czy naprawdę jest on straszny? Sami oceńcie!

Robienie tej dekoracji to był czysty relaks i przyjemność, jak zwykle zresztą gdy czas spędzam z moimi ulubionymi mediami, stemplami i wykrojnikami. Cały proces jest udokumentowany w postaci krótkiego filmiku, na który serdecznie zapraszam!








Pozdrawiam wszystkich zaglądających!


wtorek, 1 września 2026

Spooky season...

Spooky season oficjalnie uważam za otwarty 😁👻

W tym roku jakoś wyjątkowo naszła mnie ochota na tego typu motywy, więc spodziewajcie się, że będzie więcej i straszniej 😁
Na pierwszy rzut taki oto tag z duchem i pajęczynami. Moje ulubione stemple jak zwykle od Stampersanonymous, a wykrojniki od Sizzixa.






Pozdrawiam serdecznie!

środa, 5 sierpnia 2026

Kartka dla starszego pana...

Ktoś jest w stanie doliczyć się z ilu zestawów wykrojników skorzystałam, żeby zrobić tę kartkę? 

Chyba Was nie zaskoczę tym, że lubię wykrojniki Sizzix, a zwłaszcza te warstwowe. Trochę pracy z nimi jest, ale efekty potrafią być naprawdę zachwycające. I kolejna rzecz, którą lubię przy tworzeniu z nimi - kolorowanie kredkami akwarelowymi. Dobieram kolory takie, jak dokładnie chcę, a całość jest naprawdę unikalna 💛





Kartka powstała w ramach inspiracji dla sklepu Zielonekoty.pl, więc tradycyjnie zapraszam Was na blog (<-- click), gdzie znajdziecie opis powstawania tej pracy, a także listę produktów, które wykorzystałam. 

Pozdrawiam serdecznie!


wtorek, 4 sierpnia 2026

Zrób ze mną ciekawe tło...

Tagi są taką formą, do której sięgam, gdy chcę poeksperymentować z jakąś techniką, wypróbować nowe media, czy przetestować kolory. Fajnie też nagrywa się filmik z procesu tworzenia. Nie zajmuje zazwyczaj zbyt wiele czasu. W tym projekcie nagrałam proces tworzenia tła. Jeśli Was to interesuje to zapraszam na mój instagram, o tutaj (<-- click).





Stemple od Stampersanonymous, wzory: curiosity shop CMS482 i bird crazy CMS212.
Media: farby akrylowe distress paint (squeezed lemonade i salvaged patina), tusze distress ink: old paper, vintage photo, scorched timber, kredki akwarelowe distress watercolorpencils, przeźroczysty puder do embossingu - clear embossing powder super fine detail.

niedziela, 7 czerwca 2026

Houses and buildings part II...

Kolejny wpis w temacie "Domy i budynki" na czerwcowe wyzwanie na blogu Art Journal Journey. Tym razem wpis jest minimalistyczny. Niewielki prostokąt, który stanowi tło kompozycji, pomalowałam farbami distress. Reszta to dodatki ze stempli oraz kawałki taśmy washi. Zdjęcie budynku jest na cienkiej bibułce, tzw. collage paper, która bardzo ładnie wtapia się w tło.

Życzę miłej i twórczej niedzieli!




czwartek, 21 maja 2026

Travel...

Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję zbliżające się wakacje i urlopy.
Dlatego postanowiłam zrobić tag podróżniczy, w którym wykorzystałam mój nowy wykrojnik od Sizzix kulą ziemską (Vault World Travel ). Jestem zachwycona tym wzorem, ale też krojem czcionki, którą możecie zobaczyć w napisie "travel".

Do tego ogromną przyjemność sprawiła mi zabawa pudrami do embossingu i mgiełkami. Jak widzicie na zdjęciu, połączyłam mgiełkę oxide ze zwykłą distress spray stain i do tego jeszcze z distress spritz, czyli mgiełką, która zawiera kolorowe drobinki miki. Mimo tego, że każda z nich daje inny efekt, to w połączeniu naprawdę nieźle się uzupełniają i bez obaw można eksperymentować z wykorzystywaniem ich w jednym projekcie.






Zainteresowanych zapraszam na blog sklepu Zielonekoty.pl po listę produktów. 

niedziela, 10 maja 2026

Mixed-mediowy recykling...

Dziś - w ramach współpracy z ZeiloneKoty.pl - mam dla Was propozycję recyklingu. Do stworzenia mojej pracy wykorzystałam opakowanie po serku pleśniowym - pewnie kojarzycie takie tacki z obręczą z łuby, na której ten produkt jest podawany.
Sięgnęłam po foldery do embossingu - jeden ze wzorem blachy, drugi (który można dojrzeć w tle i na ostatnim zdjęciu zanim ozdobiłam wnętrze) z motywem zawijasów. Efekt blachy uzyskałam tym razem tłocząc ten wzór w srebrnym papierze lustrzanym, który pokryłam farbami akrylowymi, a następnie przetarłam papierem ściernym. Starałam się, żeby nie trzeć za mocno, bo wówczas nie udałoby się wydobyć tej pierwotnej lustrzanej warstwy papieru. Tak przygotowany papier pocięłam na paski i okleiłam pudełko z obu stron. Najlepiej sprawdził się tu heavy body gel, ponieważ ten papier jest dość gruby, a i przykleić go do tej łuby zwykłym klejem nie było zbyt łatwo. Spód pudełka okleiłam papierem, który najpierw pomalowałam farbami akrylowymi w różnych odcieniach brązu i niebieskości. Wytłoczone elementy przeciągnęłam delikatnie złotym woskiem. Możecie zobaczyć ten efekt na dodatkowym zdjęciu, przed umieszczeniem centralnej kompozycji.
Środek wypełniłam elementami z wykrojników (żarówka i szyld) oraz wyciętym motywem ze stempla, który dodatkowo pokryłam pudrem do embossingu. W przypadku tego koła, papier pokolorowałąm tuszami, dobierając kolory tak, aby pasowały do całości. Wszystkie elementy przykleiłam na taśmie dystansowej, dodając całemu projektowi przestrzenności. I tak wyszła mi dekoracja w lekko industrialnym stylu.
Zachęcam Was do rozejrzenia się wokół czy jakieś opakowania nie są warte przeróbki :)







A tutaj znajdziecie pełną listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tej pracy. Zapraszam!

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Tag z czterolistną koniczynką...

Moja dzisiejsza inspiracja dla sklepu ZieloneKoty.pl powstała głównie z tęsknoty za stemplami, które ostatnio zeszły jakoś na dalszy plan. A był taki czas, że nie wyobrażałam sobie żadnej pracy bez nich!
Macie podobnie ze swoimi ulubionymi przydasiami? Zdarza Wam się, że coś idzie w odstawkę, ale uczucie mimo wszystko trwa nadal? Dajcie znać! 

W tej pracy polecam szczególnie przyjrzeć się preparatowi maskującemu. Ma dość rzadką konsystencję i dzięki niemu można zabezpieczyć powierzchnię papieru przed innymi mediami. W mojej pracy odbiłam wzór stempla, fluidem pokryłam wnętrza okręgów, a następnie całość powierzchni popryskałam mgiełkami. W kolejnym kroku zdjęłam preparat (wystarczy zrolować go palcem) i miałam z powrotem czystą, białą powierzchnię, którą bez problemu pokolorowałam jasną, żółtą kredką akwarelową. Moim zdaniem daje on naprawdę bardzo fajne możliwości!




Na tym zdjęciu tylko kilka produktów, które wykorzystałam, kompletną listę znajdziecie tutaj (<-- klik). Zapraszam!


Pozdrawiam serdecznie!

środa, 15 kwietnia 2026

Mickey Mouse...

Nie jestem już tak sumienna jak kiedyś w publikowaniu tu na blogu moich prac...
Tag, który zrobiłam już jakiś czas temu, z moim wymarzonym wykrojnikiem Myszki Miki 😊


Myszkę kolorowałam kredkami distress crayon. Czerń jest tak głęboka, że praktycznie wygląda jakby te elementy były wycięte w czarnym papierze.




Pozdrawiam serdecznie!

środa, 8 kwietnia 2026

Stara ramka z owadami...

Kiedy raz wyciągniesz zestaw do efektu rdzy, to nie tak łatwo przestać. Tym razem zrobiłam obrazek, który mnie osobiście kojarzy się z akcesoriami z jakiejś starej pracowni zoologiczno-botanicznej. Zardzewiała ramka, poplamione tło, postarzone slajdy z owadami - wszystko utrzymane w klimacie vintage...


Dużo w tej pracy zabawy z mediami. Zaczęłam od przygotowania tła - na jednym ze zdjęć widać, jak wyglądało przed finalnym pochlapaniem i zasłonięciem w znacznej części przez obrazki. Do jego zrobienia wykorzystałam maskę, którą użyłam dość nietypowo - wzór pokryłam kredkami distress crayon, które dzięki swojej kremowej konsystencji bardzo dobrze nakładają się na śliskie powierzchnie, następnie wszystko zwilżyłam wodą i odbiłam na papierze jak stempel. W następnym etapie, przyłożyłam jeszcze raz tę maskę na odbity wzór i wolne przestrzenie spryskałam mgiełkami oraz w niektórych miejscach wtarłam szczoteczką tusz. Dużo było przy tym spontanicznego kombinowania, ale duża frajda z efektu końcowego.
Slajdy (te kształty wycięte wykrojnikiem, ale można pokombinować również bez takich akcesoriów) postarzyłam kredkami akwarelowymi wybierające te w brązowych odcieniach. Tymi samymi kredkami kolorowałam również moje owady, które są podklejone na taśmie dystansowej, żeby cała praca nie była zbyt płaska.
Kolejne media, które po ostatnich zabawach nie powędrowały do szafki, to preparaty do efektu rdzy. Chciałam odpowiednio postarzyć moją ramkę i uznałam, że ciekawie będzie wyglądała taka zardzewiała obwódka dookoła. Są to paski z grubszego kartonu, które pokryłam heavy body gel, posypałam proszkiem do efekt rdzy, a następnie (jak wszystko wyschło) polałam odczynnikami, które są w zestawie. Nic więcej nie potrzeba, żeby rdza wyglądała jak prawdziwa :) Do uzupełnienia całości przydały się też imitacje łebków śrubek, które pokryłam woskami, aby nadać im metalicznego wyglądu.
Mam nadzieję, że podoba Wam się ta praca i będzie zachętą do stworzenia czegoś wyjątkowego.





A tu tło przed ostatecznym zachlapaniem i przyklejeniem głównych elementów.


Zapraszam Was na blog sklepu ZieloneKoty.pl (<-- klik), po listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tej pracy.