wtorek, 27 lutego 2024

Zakładka do książki...

Zakładka w 10 minut? Czy to w ogóle możliwe? Tak! Pod warunkiem, że wcześniej ma się przemyślany układ, kolory, dodatki 😂 To zabiera mi zdecydowanie najwięcej czasu. Ale jak już przemyślę co i jak, to reszta idzie piorunem.

Tu pokazuję zdjęcia, a na moim koncie na Instagramie możesz podejrzeć jak ją robiłam - kliknij tutaj.




Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 20 lutego 2024

Art...

 Co tym razem wykorzystałam do mojego kolejnego wpisu w art journalu?

  • farby akrylowe distress - mają płynną konsystencję i idealnie nadają się do robienia tła
  • maskę - przez nią nałożyłam pastę strukturalną, a następnie pomalowałam wzór jedną z farbek
  • puder do embossingu - pokryłam nim literki i strzałkę
  • stempel z tekstem
  • wykrojniki - litery i strzałka
Co sądzisz o takim zestawie?


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie odwiedziny 💚💙

piątek, 16 lutego 2024

Keeping it light...

Uwielbiam stemple! Dają tyle możliwości 🤗 Najchętniej sięgam po takie, z których można stworzyć oryginalne, niepowtarzalne tło. I tak było w przypadku tego wpisu. W całej pracy wykorzystałam aż 9 różnych wzorów, a 10. jako napis 😁






Wpis zrobiłam jak tylko zobaczyłam temat wyzwania na blogu Art Journal Yourney - Keeping it light wymyślony przez Vicki Parson
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie odwiedziny!

sobota, 10 lutego 2024

Have an open heart...

Dzisiaj przygotowałam dla Was w ramach inspiracji dla ZieloneKoty.pl wpis do art journala. Z tego co obserwuję, jest to ostatnio dość popularna forma, którą ja osobiście uwielbiam już od dłuższego czasu. Takie wpisy są bardzo dobrą okazją do wypróbowania różnych technik, przetestowaniem nowych produktów lub wyciągnięciem tych starych, zapomnianych. Dla mnie jest to świetna forma relaksu.


Wpis, który widzicie na zdjęciach, nie jest zbyt skomplikowany, ale może być interesujące w jakiej kolejności pojawiały się poszczególne media. Ponieważ chciałam wykorzystać jeden z moich magicznych pigmentów, najpierw spsikałam stronę wodą. Następnie nasypałam odrobinę pigmentu i jeszcze raz popryskałam wodą. Proszek bardzo ładnie zaczął reagować z wodą i tak oto powstała moja plama. Jak widzicie na zbliżeniach, kolor nie jest jednolity, co moim zdaniem dodaje tylko wyrazistości całej pracy. Drugim krokiem było zrobienie odbitek stemplem. Wykorzystałam do tego tusz, który jest wodoodporny, żeby mieć pewność, że nie rozmaże mi się pod wpływem wilgoci. Następnie nałożyłam pastę pękającą przez maskę. Warto poczekać aż sama wyschnie i nie przyspieszać tego procesu nagrzewnicą. Na sam koniec pochlapałam całość czerwoną farbą akrylową, którą troszeczkę rozcieńczyłam wodą. Tą samą farbą pomalowałam serduszko wycięte wykrojnikiem. Na tak przygotowane tło nakleiłam postać arlekina, oraz napis. I praca gotowa. Poniżej jeszcze parę szczegółów.



Na na blogu ZieloneKoty.pl znajdziecie listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tej pracy. Zapraszam!

czwartek, 8 lutego 2024

Dragon or red...

Zapraszam na lutowe wyzwanie w More Than Words.

Tym razem wyzwanie jest związane z tym, że 10 lutego zaczyna się Chiński Nowy Rok i będzie to Rok Smoka. Chińska astrologia opiera się na roku urodzenia i w związku z tym każdy ma swojego zwierzęcego odpowiednika oraz wyjątkowy element (np. możesz być metalowym tygrysem lub wodnym królikiem). W naszym wyzwaniu możesz użyć swój element, który ustalisz następująco:

🔸 Jeśli ostatnia cyfra twojego roku urodzenia to 0 lub 1, twoim elementem jest metal.

🔸 Jeśli ostatnia cyfra twojego roku urodzenia to 2 lub 3, twoim elementem jest woda.

🔸 Jeśli ostatnia cyfra twojego roku urodzenia to 4 lub 5, twoim elementem jest drewno.

🔸 Jeśli ostatnia cyfra twojego roku urodzenia to 6 lub 7, twoim elementem jest ogień.

🔸 Jeśli ostatnia cyfra twojego roku urodzenia to 8 lub 9, twoim elementem jest ziemia.


Czyli przykładowo - jeśli urodziłaś się w 1981 roku twoim elementem jest metal.

Ja w swojej pracy zainspirowałam się kolorem czerwonym i motywem smoka. To prawdopodobnie pierwszy smok, który pojawił się w jakiejkolwiek mojej pracy 😁 Wykorzystałam też swoje słowo roku (wyobraźnia). A do stworzenia tła wykorzystałam mgiełkę, stemple, pastę strukturalną i farbę akrylową.







Pracę możesz zgłosić:

✅ w grupie More Than Words Art Cafe na FB lub

✅ na Instagramie używając oznaczenia #MTWartjournalchallenge l

Z chęcią zobaczę co stworzyłaś 😃


Pozdrawiam serdecznie!

niedziela, 4 lutego 2024

Patience...

Są takie wpisy, które dosłownie "same się robią". Ten do takich nie należał... Wydawałoby się, że jego zrobienie powinno zająć z 5-10 minut i pewnie tak by było, gdybym od początku wiedziała czego chcę...

A ja na początku roztarłam fioletowy tusz i utknęłam z resztą koncepcji. A potem mozolnie zastanawiałam się co dalej - jakie stemple wybrać, czy coś naklejać, a jeśli tak, to co... Pomysły zmieniałam kilkanaście razy. Ale uznałam, że nie poddam się tak łatwo, bo nie chcę zostawiać niedokończonej pracy w moim art journalu 💪🏻

To oczywiście nie musi być dla nikogo regułą, ja po prostu tak mam, że lubię kończyć, to co zaczęłam 🤗 Choć na sumieniu mam kilka rozgrzebanych projektów i brak wiary, że je kiedykolwiek dokończę 😬

❓️ A jak z tym u Ciebie? Kończysz jedno i dopiero zaczynasz kolejne? Czy może równolegle robisz kilka prac i nie wszystkie z powodzeniem domykasz?




Pozdrawiam serdecznie wszystkich Zaglądających!

sobota, 3 lutego 2024

Drugie życie słoika...

Jestem cały czas na etapie zachwycania się moim nowym wykrojnikiem Sizzixa (zestaw z rozetą). Tym razem wycięte elementy wykorzystałam do ozdobienia słoika, który w zamyśle ma zawierać np. jakieś słodkości i zostanie podarowany jako upominek.

Moja rozeta ma ok. 7,5 cm średnicy i jest mniejsza niż pełen wariant, a to dlatego, że nie nie wycięłam całej szerokości. Wycinałam z dwustronnego papieru, więc zarówno lewa, jak i prawa strona dobrze wyglądają i nie ma większego znaczenia, gdzie jest przód, a gdzie tył. Brzegi pocieniowałam tuszem distress, żeby nie odznaczały się białe krawędzie. Na środek rozety przykleiłam kółka z ząbkami, które są w zestawie oraz centralny punkt mojej dekoracji, czyli trójwymiarowe serce. Są dwa - z każdej strony jedno. Przed przyklejeniem pomalowałam je srebrną metaliczną farbą, następnie nałożyłam w kilku punktach pastę z efektem rdzy. Całość chciałam nieco przyciemnić, więc sięgnęłam po wosk do postarzania w kolorze ash grey - bardzo ciemny, prawie jak czarny. Podobne zabiegi powtórzyłam na zakrętce od słoika, przy czym zarówno zębatkę (odlew z żywicy), jak i samą zakrętkę pomalowałam najpierw czarną farbą akrylową. Całość ma nieco industrialny, postarzony charakter.

Na koniec zdradzę Wam jeszcze sposób na koraliki. Chciałam, żeby pasowały mi do całości, czyli żeby też miały wygląd starego metalu. Niestety nie miałam takich, ale wykorzystałam inne. Pomalowałam je czarną farbą, a następnie przetarłam srebrnym woskiem. Teraz pasują idealnie!

Po tych zabiegach słoik nabrał zupełnie innego wyglądu i myślę, że pomysłów jak go wykorzystać może być co najmniej kilka.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć 👇🏻








A tu najdziecie listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tej pracy 👉🏻 klik. 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie odwiedziny.