czwartek, 24 stycznia 2013

Album z kopert...

Witajcie! W ramach inspiracji dla Scrapcafe chciałam dzisiaj pokazać prosty albumik zrobiony na bazie najzwyklejszych kopert (u mnie w formacie C5). Wystarczy przygotować kilka kopert, zgiąć je na pół i dowolnie poskładać. Przy okazji mamy do wykorzystania ciekawe kieszonki na sekrety :)


Okładkę zrobiłam z dwóch kartoników oklejonych papierem i troszkę ostemplowałam :)


A tu kilka przykładowych zdjęć ze środka:


Ufff.... Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca :)

A tutaj możecie znaleźć listę materiałów, które użyłam w swojej pracy :)

sobota, 19 stycznia 2013

Dla własnej przyjemności...

Zrobiłam sobie tag, ale pretekstem tak naprawdę było wypróbowanie nowych distressów :) Bazę taga przerabiałam chyba ze trzy razy, no i efekt finalny jest taki, że wyszła mocno zszargana :) Ale w sumie - podoba mi się :)


Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie słówka,które tu zostawiacie :*

środa, 16 stycznia 2013

Na zdjęcia...

Jeden z najbardziej pożądanych prezentów dla babć i dziadków - zdjęcia wnucząt :) Ja tym razem zdjęcia postanowiłam przekazać luzem (do dołożenia do wcześniej zrobionego albumu), ale musiały mieć oczywiście odpowiednie opakowanie :)


A w środku wygląda tak:


Jest sekretna kopertka na życzenia:


A same zdjęcia są włożone do specjalnej kieszonki:


Całość wykonana z papierów Frosted life :)

Dziękuję za wszystkie odwiedzinki!

niedziela, 13 stycznia 2013

Szczęście...

Lubię być szczęśliwa, o tak, po prostu...


Wpis do journala na wyzwanie Scrapujących Polek.
Mgiełki, srebrny żelopis, stemple, stemple i jeszcze raz stemple :)

czwartek, 10 stycznia 2013

Kalendarz...

Kto jeszcze nie ma kalendarza na Nowy Rok? :) Ja swój przygotowałam stosunkowo wcześnie, bo zwykle zabierałam się do tego dopiero pod koniec stycznia :) Tym razem postawiłam na naturalne materiały (kawałek bawełnianego płótna) i kolory, recycling (tektura) i oczywiście stemple!


Rameczkę wycięłam swoim ulubionym wykrojnikiem Tima Holtza. Cyferki też pochodzą z holtzowego wykrojnika. Dodatkowo pokryłam je preparatem glossy accents.


Płócienko idealnie dało się pocieniować distressami - Tea dye, Antique linen i Walnut stain. Natomiast w odbijaniu stempli niezastąpiony okazał się tusz Archival Ink - Jet Black. Dzięki niemu na materiale odbiły się nawet najmniejsze detale i nic się nie rozmazuje.
A tył mojego notesu wygląda tak:


Więcej informacji na temat użytych materiałów znajdziecie na blogu Scrapcafe.
Pozdrawiam serdecznie!