czwartek, 2 lutego 2012

Sam jem...

W tytule postu - tytuł LO z moim synkiem i jego pierwszymi próbami samodzielnego jedzenia :)


Poszalałam sobie z embossingiem i psikaniem mgiełką, a dokładnie glimmer mistem midnight blue.


Literki "polakierowane" glossy accnents, a jedna dodatkowo dla urozmaicenia przyklejona kosteczką dystansującą. Samo zdjęcie - oprócz tego, że przeszyte - to jeszcze "przygwożdżone" ćwiekami Papermanii.


A te kawałeczki koronki, to nic innego jak dziurkacz Marthy Stewart.

Coraz bardziej lubię robić scrapy :))

14 komentarzy:

caro78-Pysia pisze...

Prześliczny :)
Zapraszam na candy http://tworypysi.blogspot.com/2012/02/kocham-cie.html

Karmeleiro pisze...

niesamowity jest Twój embossing, piękny wzór i świetny pomysł.

frutti pisze...

Uroczy - i scrap i synek! Bardzo podoba mi sie stemplowana ramka. Pozdrawiam xoxox

Monia pisze...

Świetny! Bardzo mi się podoba, że uzupełniłaś kratki embossowanymi zawijaskami :) I mina synka super :)

maj. pisze...

Świetny! I taki ciepły :)

igła i nitka pisze...

Świetny scrap - taki radosny:) To chyba przez uśmiech Twojego Syna:)

wiol5 pisze...

Podoba mi się.:)

Scrap Gallery Marzenki pisze...

Cóż za radość!!!!!
Scrap mimo że stricte chłopięcy to świtnie okraszony przemyconymi embossingowymi wzorami!!! Prześliczny!

nimucha pisze...

Śliczny scrap! A maluch pyszny! :)

OriBella pisze...

Świetny, radosny scrap, duża w tym zasługa malucha;)

Joanna pisze...

Jest śliczny i synek i scrap i moment gdy dziecko uczy się samodzielności :)

Boei pisze...

Świetne zdjęcie i fantastyczna praca!
Cudownie optymistyczny klimat;)

Makola pisze...

Super! Świetne zdjęcie i energetyczny klimat! ;)

zanka12 pisze...

Ten embossing jest naprawde imponujacy! Bardzo fajny, wesoly scrap- jak usmiech tego malucha:) ja tez wsiaklam ostatnio w LO i teraz mam ochote utrwalic kazda chwile :)