wtorek, 21 marca 2017

Ruiny zamku...

W weekend dałam upust swojej wenie, a może była to bardziej chęć wypróbowania - najlepiej od razu wszystkich - skarbów, które nabyłam na Skrapowisku? A miałam nic nie kupować! :)
Tak więc do koszyka wpadły nowe maski, parę papierów, media, stempelki...


Powiększyła się moja kolekcja stempelków -  tym razem o kwiaty i napisy ze studioforty. Świetnie się odbijają!


Tu nowa maska od Agaterii....


I farbka metaliczna pentartu - idealnie kryje i daje naprawdę metaliczny efekt.


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny i komentarze :*

5 komentarzy:

mag pisze...

Cudne! I stempelki i maska, a najbardziej LO :)

mosia m. pisze...

Super!

maj. pisze...

Cudna, radosna praca!!!

Chimera pisze...

Świetna oprawa dla takich wycieczkowych wspomnień :)

butterfly pisze...

Fantastic layout - love that brick background and the colours are so lively.
Alison x