sobota, 14 października 2017

Coś dla mola książkowego...

Każdy miłośnik książek ma w swojej kolekcji na pewno kilka, jeśli nie kilkanaście zakładek. Ja, te które robię, częściowo rozdaję rodzinie i znajomym, ale sobie też zostawiam - te ulubione :)
Te poniżej zrobiłam wykorzystując maski, stemple i resztki papierów.




Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

8 komentarzy:

Peninia / Gosia pisze...

Wow! Ale cudowne zakładki! Podziwiam...Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na blogu -Gosia*

maj. pisze...

Cuuuuudne!!!!!!

kiga bet vel Ki pisze...

cudowne w swej prostocie

Kasia Bogatko pisze...

Są świetne! Podziwiam, ile się dzieje na tak małej przestrzeni :)

Chimera pisze...

Super są, ta z żarówką wpadła mi w oko :)

Monia - Monika Jakubowska pisze...

Jakie piękne te Twoje zakładki, niby płaskie, ale niezupełnie :) Uwielbiam :)

Magdalena Wędzik pisze...

Cudowne:)

igła i nitka pisze...

Piękne zakładki! Nie wiem, czy umiałabym się z nimi rozstać, gdybym takie była w stanie stworzyć:)