czwartek, 11 października 2012

Noc...

"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy" P.Bosmans


Gesso, tusz, czarny atrament, srebrny brokat w kleju, embossing na gorąco, crackle accents i generalnie - wielka improwizacja :)


Całość pięknie się błyszczy i mieni...


Dziękuję za wszystkie odwiedziny! :*



14 komentarzy:

Teresa pisze...

Beautiful, beautiful work of art your journal! and I love the phrase!

caro78-Pysia pisze...

Pięknie i mediowo jak zawsze :)

Monia pisze...

Noc w Twoim wykonaniu prezentuje się wspaniale!

Muszelia pisze...

pełne nadziei mimo, że z czerni i bieli trudno wykrzesać optymizm :) chwyciło mnie za serce :)

mag349 pisze...

Improwizacja wyszła bosko :)

Muszelia pisze...

i wszystkiego najlepszego :)

Ayeeda pisze...

Genialna improwizacja! Wow!

Karmeleiro pisze...

o jaaaa i znów rewelacyjny klimat!!

maj. pisze...

Pięęęękna noc!!!!!!!!!!!

Sylwia-eR pisze...

Piękna okładka- taka cała kosmiczna? Piękna praca...
Wszystkiego najlepszego miła solenizantko : )

bois-fleurie pisze...

I love this journal,it so different from many others I see.

Francesca i jej wolna chwilka pisze...

Rewelacyjna improwizacja!

Pia pisze...

wauuuuw fantastic, so beautiful details
hugs Pia

Barbara pisze...

Niesamowity efekt..tak się wspaniale błyszczy,że pomyślałam,że to noc,która odbija się od tafli jeziora ;)