piątek, 27 lutego 2015

Enjoy every little moment...

Postanowiłam odkurzyć swój artjournal, który ostatnio leżał w kącie lekko zaniedbany...
Ale jak człowieka najdzie ochota na postemplowanie, to gdzie tu się wyżyć jak nie w artjournalu? :)

Z dedykacją dla wszystkich optymistycznie nastawionych do życia :)


8 komentarzy:

Sue Marrazzo pisze...

SO FUN!
Love the green/Black!

Iwona create pisze...

Ach... Ty to potrafisz zauroczyć :)

Chimera pisze...

Ale świetny, bardzo pozytywny!

Dagmara Kos pisze...

Och! ja też tak lubię sobie postemplować :) cudowny wpis, niesamowicie mi się podoba :)

Francesca i jej wolna chwilka pisze...

Boski!

Sylwia-eR pisze...

Ja już nie wiem jak komplementować Twoje szczególne prace- użyłaś koloru ,którego ja bałabym się jak ognia i wyszło tak pięknie,świeżo ,energetycznie..Tło i stemplowania- super..O Pani na swoim rumaku sprawiła,że mam dobry od rana humor : )

Monia - Monika Jakubowska pisze...

Ale świetny wpis, super dopasowałaś hasło do obrazka, uśmiałam się :)

Ki pisze...

fajnie jest mieć takie swoje miejsce gdzie można się wyżyć twórczo ... efekty cudne! hasło wymiata ...