Zauważyłam, że coraz trudniej publikować mi tutaj, na blogu, regularnie... Nie wiem czy to kwestia już lekkiego zmęczenia prowadzeniem tego konta, czy może po prostu poczucie, że niewiele osób tu zagląda... Zdjęcia szybciej jest wrzucić na instagram, choć osobiście wolę nadal przeglądać blogi, jeśli jeszcze są prowadzone, albo przynajmniej nie zostały usunięte...
Muszę przemyśleć co robić od nowego roku w kontekście publikowania moich prac. A tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć mojego ostatniego wpisu do art journala. Postanowiłam wykorzystać inspirację z poradnika Anai, czyli zrobić odbitkę wykorzystując do tego kredki distress crayon i maskę. Technika polega na tym, żeby kawałek papieru pokryć kredką (distress crayon świetnie się do tego nadają, bo nie wsiąkają w papier; podobnie będzie z kredkami świecowymi), następnie przyłożyć tę zakolorowaną stroną do naszej bazy i narysować coś, względnie odrysować jakiś gotowy motyw, lub tak jak ja - kontury maski.
Uważam, że efekt jest kapitalny. Sami oceńcie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz