niedziela, 7 czerwca 2026

Houses and buildings part II...

Kolejny wpis w temacie "Domy i budynki" na czerwcowe wyzwanie na blogu Art Journal Journey. Tym razem wpis jest minimalistyczny. Niewielki prostokąt, który stanowi tło kompozycji, pomalowałam farbami distress. Reszta to dodatki ze stempli oraz kawałki taśmy washi. Zdjęcie budynku jest na cienkiej bibułce, tzw. collage paper, która bardzo ładnie wtapia się w tło.

Życzę miłej i twórczej niedzieli!




poniedziałek, 1 czerwca 2026

Houses and buildings...

Po raz kolejny mam ogromną przyjemność wystąpić gościnnie na blogu Art Journal Journey. Na czerwiec przygotowałam temat wyzwania "Houses and buildings", czyli "Domy i budynki". Jestem bardzo ciekawa jakie inspiracje się pojawią. Dla niewtajemniczonych przypominam, że wyzwania na tym blogu dotyczą tylko wpisów do art journala. Serdecznie zapraszam i bardzo dziękuję za zaproszenia :)

A poniżej mój wpis. Wykorzystałam w nim media, które bardzo lubię - mgiełki, tusze i kredki akwarelowe. Znalazło się również miejsce na elementy z wykrojników, a w tle jak zwykle niezawodne stemple.




Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do udziału w zabawie!

niedziela, 31 maja 2026

Tusze alkoholowe...

Czy tusze alkoholowe to moja nowa miłość? Istnieje spora szansa, że tak! Dają zupełnie inne efekty, niż pozostałe media, których do tej pory namiętnie używałam. No i dają też możliwość pracy na śliskich powierzchniach, co  w przypadku tuszy, mgiełek, farb (nawet akrylowych) jest praktycznie niemożliwe. Na tym tagu tuszami pokolorowana jest szybka w oknie, czyli kawałek folii. Jestem ciekawa jak Wam się podoba ten efekt?





Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 21 maja 2026

Travel...

Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję zbliżające się wakacje i urlopy.
Dlatego postanowiłam zrobić tag podróżniczy, w którym wykorzystałam mój nowy wykrojnik od Sizzix kulą ziemską (Vault World Travel ). Jestem zachwycona tym wzorem, ale też krojem czcionki, którą możecie zobaczyć w napisie "travel".

Do tego ogromną przyjemność sprawiła mi zabawa pudrami do embossingu i mgiełkami. Jak widzicie na zdjęciu, połączyłam mgiełkę oxide ze zwykłą distress spray stain i do tego jeszcze z distress spritz, czyli mgiełką, która zawiera kolorowe drobinki miki. Mimo tego, że każda z nich daje inny efekt, to w połączeniu naprawdę nieźle się uzupełniają i bez obaw można eksperymentować z wykorzystywaniem ich w jednym projekcie.






Zainteresowanych zapraszam na blog sklepu Zielonekoty.pl po listę produktów. 

niedziela, 10 maja 2026

Mixed-mediowy recykling...

Dziś - w ramach współpracy z ZeiloneKoty.pl - mam dla Was propozycję recyklingu. Do stworzenia mojej pracy wykorzystałam opakowanie po serku pleśniowym - pewnie kojarzycie takie tacki z obręczą z łuby, na której ten produkt jest podawany.
Sięgnęłam po foldery do embossingu - jeden ze wzorem blachy, drugi (który można dojrzeć w tle i na ostatnim zdjęciu zanim ozdobiłam wnętrze) z motywem zawijasów. Efekt blachy uzyskałam tym razem tłocząc ten wzór w srebrnym papierze lustrzanym, który pokryłam farbami akrylowymi, a następnie przetarłam papierem ściernym. Starałam się, żeby nie trzeć za mocno, bo wówczas nie udałoby się wydobyć tej pierwotnej lustrzanej warstwy papieru. Tak przygotowany papier pocięłam na paski i okleiłam pudełko z obu stron. Najlepiej sprawdził się tu heavy body gel, ponieważ ten papier jest dość gruby, a i przykleić go do tej łuby zwykłym klejem nie było zbyt łatwo. Spód pudełka okleiłam papierem, który najpierw pomalowałam farbami akrylowymi w różnych odcieniach brązu i niebieskości. Wytłoczone elementy przeciągnęłam delikatnie złotym woskiem. Możecie zobaczyć ten efekt na dodatkowym zdjęciu, przed umieszczeniem centralnej kompozycji.
Środek wypełniłam elementami z wykrojników (żarówka i szyld) oraz wyciętym motywem ze stempla, który dodatkowo pokryłam pudrem do embossingu. W przypadku tego koła, papier pokolorowałąm tuszami, dobierając kolory tak, aby pasowały do całości. Wszystkie elementy przykleiłam na taśmie dystansowej, dodając całemu projektowi przestrzenności. I tak wyszła mi dekoracja w lekko industrialnym stylu.
Zachęcam Was do rozejrzenia się wokół czy jakieś opakowania nie są warte przeróbki :)







A tutaj znajdziecie pełną listę produktów, które wykorzystałam do stworzenia tej pracy. Zapraszam!

wtorek, 5 maja 2026

ATC z zegarem...

W wolnych chwilach robię sobie pomalutku junk journal w temacie "Alicji w Krainie Czarów". Tym razem dodatki - dwie kart w formacie ATC. Niby nieskomplikowana praca, a sprawia dużo radości :)

Mały tip dla Was - jako tło wykorzystałam papier z nutami, a zanim powstały te plamy z rozwodnionego tuszu, powierzchnię zabezpieczyłam przeźroczystym gesso.




Karty znalazły swoje miejsce w kieszonkach.


Pozdrawiam serdecznie!