Art journal to dla mnie świetna forma na szybki relaks i zabawę ulubionymi mediami. W przypadku tego wpisu zaczęłam od zrobienia tła. Stwierdziłam, że chcę wykorzystać zestaw stempli, który leżał już od jakiegoś czasu zapomniany. W drugiej kolejności sięgnęłam po 3 kolory tuszów distress. Zrobiłam tło i... utknęłam. Koncepcja - zaczerpnięta z poradnika Anai (do nabycia tutaj) - była taka, żeby wykorzystać jakiś gotowy element. I tak przeglądając różne moje zbiory, wpadły mi w ręce zestawy do wycinania z Alchemy of Art, które dostałam jako gratis. Do tej pory nie miałam pomysłu do czego je użyć, ale kiedy spojrzałam na te piękne grafiki, to już wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę! Do tego idealnie wpasował się napis z halloweenowego zestawu napisów od Tima Holtza 🤗
poniedziałek, 24 listopada 2025
niedziela, 23 listopada 2025
Layout, czyli praca ze zdjęciem...
wtorek, 11 listopada 2025
Ludzie i wspomnienia...
Listopad to dość nostalgiczny miesiąc, więc pomysł na tę pracę bardzo naturalnie sam się nasunął. Gdybym miała podać jakiś temat tego projektu, to byłby to np. "Ludzie i wspomnienia".
Bazą mojej dekoracji jest tag hdf, na początku pracy zagruntowałam białym gesso. Następnie przykleiłam cieniutki papier i całość zabezpieczyłam jeszcze przeźroczystym gesso. W kolejnym kroku nałożyłam przeźroczystą pastę strukturalną przez maskę, która stworzyła mi efekt takich jakby kafelków-szybek. Kiedy pasta wyschła w miejsca, gdzie nie była nałożona, wtarłam tusz, a jego nadmiar usunęłam mokrą chusteczką.
Ramę taga malowałam trzema kolorami farb akrylowych z linii distress, starając się aby kolory przechodziły, a całość miała nieco postarzony wygląd. Bardzo w tym zabiegu przydał się pędzel gąbkowy, którym można delikatnie nakładać farbę starając się, aby nie przykrywała idealnie całej powierzchni. Na koniec brzegi ramki przetarłam złotym woskiem i dodałam w niektórych miejscach odrobinę matowego wosku w kolorze zielonej patyny. Pod zdjęcie podłożyłam wycięty wykrojnikiem zegar, który pokryłam metalicznym pudrem do embossingu. Tym samym pudrem wykończone są dwa malutkie elementy, które imitują główki śrubek. Puder wykorzystałam jeszcze do napisu, który znajduje się na dole taga i najlepiej widać go pod odpowiednim kątem.
Zdecydowałam się jeszcze na skromną dekorację przy zdjęciu - kwiatki odbite stemplem i pokolorowane kredkami akwarelowymi.





























